Podczas budowy domu mnóstwo uwagi poświęca się dziś kwestiom energooszczędności. Celem jest maksymalne obniżenie zapotrzebowania budynków mieszkalnych na energię. Oczywiście wynika to z obowiązku dostosowywania takich konstrukcji do coraz bardziej restrykcyjnych wymogów środowiskowych, które stopniowo zmierzają w stronę zerowej emisyjności. Na rynku dostępnych jest coraz więcej niezwykle dopracowanych rozwiązań – okien, drzwi, bram garażowych spełniających wygórowane wymogi regulatorów. Z tego powodu część osób zastanawia się, czy montaż podwalin pod okna i drzwi w roku 2026 wciąż ma sens. W artykule odpowiadamy na to pytanie, wyjaśniając różnicę pomiędzy szczelną stolarką otworową a szczelnym montażem, gdyż pojęcia te często błędnie są używane zamiennie. Sprawdź, dlaczego nawet najnowocześniejsze okna i drzwi same z siebie nie gwarantują perfekcyjnej szczelności!
Jak zmieniło się podejście do energooszczędności budynków na przestrzeni lat?
Jeszcze kilkanaście lat temu temat energooszczędności budynków często traktowano jako pewnego rodzaju „opcję dodatkową” wybieraną na etapie planowania budowy. Obejmowała ona kompleksowe ocieplenie ścian, stropu i dachu, a do tego montaż nowoczesnej, jak na tamte czasy, stolarki otworowej. Jednak rzadko kiedy zwracano uwagę na kwestię ciągłości izolacji termicznej na niewidocznych fragmentach konstrukcji, które mogą być źródłem tzw. mostków termicznych powodujących straty ciepła. To z nieszczelności często pojawiające się np. na przegrodach, a więc w punktach styku odmiennych rodzajów materiałów budowlanych. Miejscem takim jest m.in. połączenie ramy okiennej lub ościeżnicy drzwi z murem.
Takie „lekkie” podejście wynikało z relatywnie niskich cen prądu i paliw kopalnych w tamtym czasie. Sprawiały one, że zwiększone zapotrzebowanie budynku na energię do ogrzewania, spowodowane mostkami termicznymi, nie stanowiło poważnego obciążenia finansowego. Dziś jednak sytuacja ta uległa drastycznej zmianie. Energia elektryczna wykorzystywana do zasilania pomp ciepła i ogrzewaczy akumulacyjnych jest coraz droższa, a wiele wskazuje na to, że w kolejnych latach trend ten będzie się utrzymywać. Szybko rosną również ceny paliw kopalnych, dlatego koszty ogrzewania domu nawet najnowocześniejszym – niskoemisyjnym i energooszczędnym – kotłem CO mogą być bardzo wysokie.
Dlatego dziś dąży się do maksymalnego obniżenia zapotrzebowania budynków mieszkalnych na energię. Do osiągnięcia tego celu nie wystarczy nowoczesna izolacja i wysokiej klasy stolarka otworowa. Bardzo istotny jest również ciepły montaż okien i drzwi eliminujący ryzyko powstania mostków termicznych, w którym podwaliny odgrywają ważną rolę.
Czy nowoczesne okna i drzwi eliminują straty ciepła?
Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie jest niemożliwe, gdyż brzmi ona – tak, ale… nie do końca.
Nowoczesne okna i drzwi faktycznie wykorzystują wiele innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Przekładają się one na doskonałe izolowanie wnętrz budynków od warunków atmosferycznych. Nawet modele z bardzo dużymi przeszkleniami mogą cechować się niezwykle niskim współczynnikiem przenikania energii cieplnej. Prawdą jest więc, że wysokiej klasy stolarka otworowa eliminuje straty ciepła. Jednak problem może występować w miejscu, w którym kończą się jej elementy.
Newralgicznym punktem jest bowiem przestrzeń styku ram okiennych i ościeżnic z murem. Błędy popełnione na etapie ich osadzania często skutkują pojawianiem się mostków termicznych, które są w stanie poważnie obniżać efektywność energetyczną budynku. Tak właśnie dochodzimy do różnicy pomiędzy szczelną stolarką a szczelnym jej montażem.
Szczelna stolarka a szczelny montaż
Wielu osobom wydaje się, że inwestując w najnowocześniejszą stolarkę otworową, będą cieszyć się wysokim komfortem termicznym w domu. Niestety to błędne myślenie, gdyż jej wybór to dopiero połowa sukcesu. Jego dopełnieniem jest poprawnie przeprowadzony, czyli szczelny i najlepiej ciepły montaż drzwi i okien – w warstwie ocieplenia. Chodzi tutaj nie tylko o prawidłowe osadzenie tych elementów w otworze. Równie istotne jest odpowiednie wzmocnienie przestrzeni pod nimi oraz dokładne zaizolowanie ram okiennych i ościeżnic na całym obwodzie.
Każdy, nawet z pozoru drobny błąd popełniony na etapie wykonywania powyższych prac, może skutkować pojawieniem się mostków termicznych. Ryzyko to praktycznie do zera eliminuje podwalina pod drzwi i okna. Nie tylko ułatwia prawidłowe osadzenie stolarki otworowej, ale także wzmacnia jej progi oraz dociepla przestrzeń pod nimi.
Jak brak podwalin wpływa na koszty ogrzewania i chłodzenia budynku?
Typowe, często występujące problemy wynikające z niezastosowania podwalin pod stolarką otworową, to:
- zimne parapety,
- nieprzyjemne przewiewy pod drzwiami i oknami,
- zawilgocenie konstrukcji budynku wokół stolarki otworowej sprzyjające rozwojowi pleśni i grzybów na ścianach.
Wszystko to skutek występowania mostków termicznych, które nierzadko ujawniają się dopiero po pewnym czasie od montażu okien i drzwi. Zawsze jednak powodują one ogromne straty ciepła, co skutkuje szybszym wychładzaniem się wnętrz zimą oraz nagrzewaniem w okresie letnim. Utrudnia to utrzymanie komfortowej temperatury w pomieszczeniach i tym samym prowadzi do wzrostu kosztów ogrzewania oraz chłodzenia.
Czy podwaliny mają sens w nowych domach?
Wniosek jest tutaj oczywisty – podwaliny nie tylko mają sens w nowych domach, ale są wręcz niezbędne do tego, aby budynki mogły otrzymać wysoką ocenę w zakresie efektywności energetycznej. Najlepszym dowodem na ogromne znaczenie tych materiałów jest fakt, że ich montaż zaleca się nawet w pasywnych domach, a więc zeroemisyjnych.
Podwalina zamontowana pod drzwiami i oknami:
- pełni funkcję podparcia progu, uniemożliwiając jego uginanie się i tym samym powstawanie nieszczelności;
- dociepla przestrzeń pod stolarką otworową;
- ułatwia prawidłowe osadzenie drzwi i okien – montuje się ją bez konieczności wyrównywania i przygotowywania podłoża (jest poziomowana na klinach i przykręcana do muru).
Co wymaga podkreślenia, podwalinę można wykorzystać również przy ciepłym montażu stolarki otworowej w ociepleniu. Pełni funkcję solidnego podparcia i eliminuje ryzyko pojawienia się nieciągłości w warstwie izolacyjnej.
Na co zwrócić uwagę, wybierając podwaliny w 2026 roku?
Aby podwalina spełniła swoje zadanie i zapewniła spokój na lata, musi cechować się odpowiednimi parametrami technicznymi. Wybierając ją, zwróć szczególną uwagę na nośność, współczynnik przenikania ciepła oraz odporność materiału na wilgoć i promieniowanie UV. Jeśli chcesz mieć pewność zainwestowania w porządne rozwiązanie, postaw na materiały naszej marki Puroterm – to najlepszy wybór w 2026 roku! Znoszą obciążenia nawet 10 ton, mają doskonałe właściwości termoizolacyjne i cechują się długowiecznością. Jako polski producent dostarczamy nowoczesne podwaliny do wszystkich rodzajów okien i drzwi, w tym przesuwnych. Doskonale sprawdzą się zarówno na etapie budowy, jak i kompleksowego remontu domu.